Należy skupić się przede wszystkim na organizacji odpowiednich struktur regionalnych, w ramach których byłaby prowadzona wspólna gospodarka odpadami komunalnymi.Dyrektywy europejskie oraz prawo krajowe określają wiele wymagań jej dotyczących. Wkrótce zaczną obowiązywać najtrudniejsze z nich. Szczególne znaczenie w zakresie wytyczenia kierunków rozwoju gospodarki odpadami ma Dyrektywa Rady 99/31/WE w sprawie składowania odpadów. Zobowiązuje ona kraje UE do zmniejszenia ilości składowanych odpadów komunalnych ulegających biodegradacji o: 25 proc. do roku 2010, 50 proc. do 2013 oraz 65 proc. do 2020 (punktem odniesienia jest masa odpadów biodegradowalnych wytworzonych w 1995 r.). Przez „odpady komunalne ulegające biodegradacji” należy rozumieć odpady: organiczne pochodzące z gospodarstw domowych, z utrzymania terenów zielonych, papieru i tektury oraz materiały naturalne typu drewno i tekstylia. Frakcja biodegradowalna stanowi ok. 40–50 proc. masy zmieszanych odpadów komunalnych.
Dodatkowo, od początku 2013 r. zacznie w Polsce obowiązywać (w Niemczech i Austrii już obowiązuje) zakaz składowania odpadów komunalnych o właściwościach palnych (ciepło spalania powyżej 6 MJ/kg suchej masy) oraz o wysokiej zawartości substancji organicznych (ogólny węgiel organiczny: pow. 5 proc. suchej masy).
Obecnie w Polsce składujemy około 90 proc. odpadów biodegradowalnych. Od 2010 r. będziemy mogli składować ich aż o 15 proc. mniej niż dziś, a od 2013 r. mniej o kolejne 25 proc. Oznacza to, że sprostanie prawnym obowiązkom wymagać będzie rozbudowy i budowy w Polsce do roku 2010 instalacji odzysku i unieszkodliwiania o rocznej przepustowości na poziomie ok. 5 milionów ton zmieszanych odpadów komunalnych, a do 2013 konieczne będzie osiągnięcie przepustowości na poziomie ok. 7 mln ton.
Jeśli nie uda się odpowiednio zmniejszyć strumienia składowanych odpadów biodegradowalnych, to Polsce grożą poważne sankcje unijne, także finansowe. Również prawo polskie przewiduje kary rzędu 40–200 tys. zł, które byłyby nakładane na podmiot dysponujący strumieniem odpadów (firmy odbierające). Jednak to gminy mają obowiązek stworzyć tym firmom warunki do realizacji obowiązków z zakresu gospodarki odpadami. W praktyce więc na gminach ciąży obowiązek zapewniania warunków ograniczenia masy odpadów komunalnych ulegających biodegradacji kierowanych do składowania. Tylko jak to zrobić?
Kontekst regionalnyIstotą problemu jest sposób, w jaki gmina ma zapewnić realizację ww. warunków. Problem powinien być rozpatrywany w kontekście co najmniej regionalnym. Takie rozwiązanie ma solidne uzasadnienie finansowe, logistyczne i ekologiczne. Krajowy Plan Gospodarki Odpadami oraz plany wojewódzkie wskazują, że powinny powstać regiony gospodarki odpadami komunalnymi obejmujące co najmniej 150 tys. mieszkańców. Funkcjonowałyby w nich tzw. zakłady zagospodarowania odpadów wyposażone w infrastrukturę do kompleksowego postępowania z odpadami komunalnymi. W praktyce jedynie takie kompleksowe rozwiązania mogą być efektywne pod względem technicznym i ekonomicznym. Mogą stanowić odpowiedź na większość bolączek systemu gospodarki odpadami, takich jak: rozdrobniony i niespójny system organizacji i zarządzania, zapewnienie odpowiednio intensywnego strumienia odpadów, brak solidnych partnerów do rozmów handlowych, np. z cementowniami.
Wydaje się, że przede wszystkim należy zorganizować odpowiednie struktury regionalne, w ramach których byłaby prowadzona wspólna gospodarka odpadami komunalnymi. Jednak krajowe doświadczenia, m.in. ze związkami i porozumieniami międzygminnymi oraz spółkami komunalnymi z udziałem sektora prywatnego, nie napawają optymizmem. Powszechne są trudności w nawiązaniu partnerskiej współpracy, bo zbyt często przeszkodą są uwarunkowania polityczne czy wręcz ambicjonalne. Być może potrzebni są zewnętrzni i niezależni mediatorzy, odpowiedzialni za organizację i koordynację współpracy gmin przy wspólnym rozwiązaniu problemu z odpadami komunalnymi.
Wespół w zespółPowołany przez gminy zakład zagospodarowania odpadów mógłby stać się poważnym partnerem do rozmów zarówno z instytucjami udzielającymi wsparcia finansowego na budowę potrzebnej infrastruktury technicznej, jak i odbiorcami odpadów mających wartość handlową. Dla przykładu warto wspomnieć o cementowniach. W Polsce trudno im znaleźć dostawców paliw alternatywnych (wykorzystywanych w produkcji cementu, a wytworzonych z odpadów), którzy zapewnią odpowiedni i trwały strumień paliwa o odpowiedniej jakości. Okazuje się, że ze względu na rozproszenie polskiego systemu gospodarki odpadami komunalnymi oraz brak „solidnych graczy” część cementowni zmuszona jest poszukiwać paliwa poza granicami kraju. Podobnie wygląda sprawa z typowymi surowcami wtórnymi (odpady opakowaniowe). Spowolnienie gospodarcze spowodowało niekorzystną dla gmin sytuację na rynku handlu opakowaniami. Można domniemywać, że charakter rozmów handlowych zależy od tego, czy ich przedmiotem jest 10, czy 500 ton odpadów. W konsekwencji przekłada się to na poziom satysfakcji z ustaleń finansowych.
Strona technicznaKolejnym obszarem, na którym lepiej sprawdzają się rozwiązania regionalne, jest czysto techniczna strona zagospodarowania odpadów. W kilku lokalizacjach rozpatruje się budowę spalarni odpadów (Kraków, Górnośląski Związek Metropolitalny, Warszawa). Wybierano też inne systemy, głównie związane z produkcją paliw alternatywnych oraz biologiczno–mechaniczną przeróbką odpadów (Wrocław, Opole). Warto pamiętać, że wybór rozwiązań technicznych należy powiązać m.in. z: emisją gazów cieplarnianych, efektywnością energetyczną, rozwojem odnawialnych źródeł energii, bezpieczeństwem ekologicznym i energetycznym. Obszarem analiz powinna być m.in. wielokryterialna ocena oddziaływania na środowisko rozpatrująca szerokie spektrum wariantów. Przy czym wariantowanie nie powinno dotyczyć wyłącznie lokalizacji inwestycji, lecz oddziaływania środowiskowego w szerszym kontekście. Przykładowo w Londynie w 2008 r. poddano analizie 28 sposobów zagospodarowania odpadów, oceniając je całościowo pod kątem korzystania z zasobów środowiska i różnego rodzaju emisji.
Nie bez znaczenia są również relacje pomiędzy społeczeństwem a sposobem zagospodarowania odpadów. Szczególnie ważnym obszarem jest selektywna zbiórka odpadów zarówno opakowaniowych, jak i biodegradowalnych. Wydzielenie np. biomasy z ogólnego strumienia odpadów jest trudne. Konieczne jest stałe podnoszenie wrażliwości ekologicznej oraz wzbudzenie indywidualnych zachowań proekologicznych. Niemniej jednak uzależnienie funkcjonowania systemu gospodarki odpadami wyłącznie od zaangażowania społeczeństwa może spowodować niestabilność i nie zawsze zadowalające efekty. Konieczne jest więc ciągłe poszukiwanie rozwiązań alternatywnych, spełniających wymogi polskiego i unijnego prawa i zapewniających stabilność funkcjonowania systemu.
O co tyle hałasu?W dyskusjach na temat gospodarki odpadami rzadko pojawia się temat ochrony środowiska. A to właśnie ta kwestia stanęła u podstaw nałożenia obowiązków dotyczących zmniejszania strumienia składowanych odpadów. Warto jednak pamiętać, że obowiązki te są głęboko uzasadnione ekologiczne. Składowiska odpadów, choćby nawet uszczelnione i odgazowane, nie są obojętne dla środowiska. Teoretycznie geomembrany zabezpieczają ziemię i wody podziemne przed zanieczyszczeniem na kilkadziesiąt lat. Praktyka zbyt często pokazuje, że ich trwałość jest znacznie krótsza. Kolejny aspekt to emisja zanieczyszczeń gazowych (w tym odorów i gazów cieplarnianych), której źródłem są rozkładające się odpady. Istotne jest również wykorzystywanie surowców naturalnych. Odzyskiwanie substancji zawartych w odpadach pozwala na zmniejszenie zużycia węgla, ropy naftowej i innych zasobów.
Względy finansoweWażną rolę odgrywają też względy czysto finansowe. Trywializmem jest wskazywanie, że bardziej racjonalne ekonomicznie jest budowanie instalacji dla kilku czy kilkunastu gmin. Warto jednak przypatrywać się też ekonomicznym aspektom zagospodarowania odpadów. Przykładowo, w toku prac nad aktualizacją planu gospodarki odpadami dla województwa opolskiego przeprowadzono analizę ekonomiczną dla obecnego systemu oraz dla różnych wariantów systemów projektowanych. Badania wskazały, że spośród rozpatrywanych metod postępowania z odpadami (składowanie, spalanie, fermentacja, kompostowanie), fermentacja jest metodą najbardziej odpowiednią pod kątem ekonomicznym. Z kolei ocena oddziaływania na środowisko, oparta m.in. na analizie cyklu życia, wykazała, że fermentacja jest bardzo korzystną metodą zagospodarowania odpadów komunalnych, głównie ze względu na kwestie korzystania z zasobów naturalnych (np. w procesie fermentacji uzyskuje się energię) i aspekty emisji zanieczyszczeń do środowiska.
W sytuacji gdy rynek gospodarki odpadami komunalnymi funkcjonuje w warunkach wysokiej niestabilności organizacyjnej i ekonomicznej, gdy kończą się wolne pojemności składowisk odpadów i gdy zamyka się je ze względu na niedostosowanie do wymagań ochrony środowiska – ważne jest szczególne podejście do organizacji gospodarowania odpadami. Na rynku dostępne są najróżniejsze urządzenia, jednak sedno problemu nie leży w rodzaju instalacji, lecz w kwestiach organizacyjnych, środowiskowych, politycznych i ekonomicznych. Samorządy gminne dobrze wiedzą, że w pojedynkę trudno jest przebrnąć przez „tor przeszkód” prowadzący do spełnienia prawnych i ekologicznych obowiązków. Warto zatem wziąć udział w grze zespołowej.
Krzysztof Okrasiński
konsultant ds. ochrony środowiska
ATMOTERM SA
Ksenia Czachor
kierownik projektu Gospodarka Odpadami
ATMOTERM SA
Źródło: Pismo Samorządu Terytorialnego WSPÓLNOTA
http://www.wspolnota.org.pl/content/view/8695/2/